Ciekawe historie na temat niewłaściwego używania nawigacji

W niektóre z historii opisywanych przez Internautów aż ciężko uwierzyć. Chodzi to o niewłaściwe korzystanie z nawigacji GPS czyli… o zbytnie polegania na urządzeniu i wyłączenie najważniejszej funkcji kierowcy – myślenia.

W Internecie znajdziemy mnóstwo historii o nawigacjach, które wywiodły kierowców w szczere pole, lub do lasu, po czym… przestały działać. Nie trudno się domyślić, że w takiej sytuacji nikomu nie byłoby do śmiechu. Nawet jeśli dysponujemy mapą, to jak mamy określić, gdzie właściwie się znajdujemy?

Były również historię o ludziach, którzy wjeżdżali w budynki lub inne przeszkody terenowe, ponieważ tak poprowadziła ich nawigacja. Brzmi niedorzecznie prawda? Bo jak bardzo nieskupionym trzeba być na drodze by pozwolić sobie na podobny błąd?

Jednak wszystkie przypadki bije na głowę pewien mieszkaniec Wielkiej Brytanii, którego nawigacja GPS wywiodła na bardzo romantyczną wyprawę po plaży. Gdyby tylko na tym się skończyło. Wspomniany kierowca dalej wykonywał polecenia żartobliwej nawigacji, aż dojechał… do morza. Dosłownie. Wjechał swoim samochodem do morza. Czy powiecie mi jak to możliwe by nie spostrzec, że właśnie wjeżdżamy do wzburzonej falami wody?!